Najczęściej kupowane

Informacje

Producenci

Dostawcy

Tagi

Moja przygoda z namiotem dachowym – część 3

Moja przygoda z namiotem dachowym – część 3

Moja przygoda z namiotem dachowym – część 3



    Mianowicie do namiotu dachowego można dokupić np. przedsionek. Przedsionek jest fajną opcją dla tych, którzy chcą mieć trochę prywatności. Wychodząc rankiem z namiotu, można zejść po drabince, która jest jeszcze w przedsionku stanąć na równe nogi i przykładowo przebrać się. Przedsionek jest takim mini namiotem, bo oprócz ścian posiada podłogę. Można ze spokojem zostawić torby czy przybory higieniczne, bez obaw o deszcz czy owady.

     Pomimo możliwośći jakie dawał mi namiot wraz z przedsionkiem znalazłem jeszcze inne rozwiązanie. Okazało się strzałem w 10 dla moich potrzeb - 4 osobowej rodziny to dokupienie ścian bocznych wraz z markizą. Już wyjaśniam.

     Markiza. Uważam, że każdy zainteresowany campingowaniem powinien takową na aucie posiadać. Jest niedrogim, a przy tym bardzo użytecznym elementem wyprawowych wakacji. Na co warto zwrócić uwagę przy zakupie markizy? Znów będę zachęcać was do redukowania kilogramów. Powinna być wykonana z aluminium, na giętkich zawiasach. Warto byłoby mieć również dodatkowe przeszycia w miejscach większych naprężeń. Na pewno wydłużą jej użytkowanie. O kącie nachylenia decydujemy sami, dzięki teleskopowym nóżkom zakończonymi szpikulcami. Wbijamy szpikulec w ziemie uzyskując tym większą stabilność.

     Pod markizą możemy ustawić stolik z krzesłami, osłoni ona nas od większości niedogodności atmosferycznych. Nie osłoni nas od wiatru, ale na to też jest rozwiązanie. Można dokupić ściany boczne do markizy. W rezultacie osiągamy efekt pokoju o wymiarach dł x szer naszej markizy. Ściany boczne w zestawie posiadają część podłogową. W moim odczuciu to świetne rozwiązanie. Zacinający deszcz, czy silny wiatr, nie przeszkodzi nam w codziennych posiłkach. Co jeszcze ważne - wieczorna biesiada zawsze się odbędzie;)

   
     Przygoda super. Mam nadzieję, że chociaż troszkę zaraziłem Was moją nową odskocznią od szarej codzienności. I, że kiedyś spotkamy się przecinając tony kilometrów na wspólnym szlaku. 

All comments

    Leave a Reply